niedziela, 4 marca 2012

Wiosna idzie

Luty minął, wiosna za pasem (temperatury na poziomie 7°C mamy już teraz), czas się chyba wziąć za porządki... Nie? A do porządków też trochę muzyki polecę ;)

Ja tam może ekspertem ds. porządków nie jestem, raczej słynę z "bałaganu", jak moi rodzice nazywają ów artystyczny nieład panujący na moim biurku (a czasem nie tylko tam), ale trochę chyba jednak poradzić mogę:

  • Zacznijmy od zgarnięcia wszystkiego z biurka i parapetów na podłogę i zrobienia przeglądu: rzeczy, które zostają od razu na swoje miejsce (ale nie na biurko czy parapet), a reszta od razu do kosza
  • Dobrze jest też zrobić takie najbardziej oczywiste porządki: odkurzanie, ścieranie kurzy, itp
  • Podczas ścierania kurzy z półek, szafek czy biurka zróbmy od razu ich przegląd: książki ustawmy pionowo (można też je poprzekładać, np. lektury do lektur, a słowniki do słowników (innych książek w okresie szkolnym w pokoju ucznia, zgodnie z opinią pewnej nauczycielki, nie przewiduje się); wyrzućmy niepotrzebne papiery (chyba, że są czyste - mogą się jeszcze przydać). W szufladach to samo.
  • Jeśli macie jakieś specjalne miejsce na kable, to dobrze jest tam zajrzeć i pozwijać wszystkie kable, unikniemy w ten sposób kosztów zakupu nowych gdy tamte się przedwcześnie ukruszą.

A żeby się nie nudzić, to trochę muzyki do posłuchania w trakcie sprzątania:

2 komentarze:

Ita pisze...

Też ostatnio generalnie sprzątałam i przesłuchałam na mp4 dwa razy z rzędu pierwszy album Lady Pank :)

burtekdotryw pisze...

Zasadniczo słuchanie muzyki przy sprzątaniu to wcale nie taki zły pomysł - nie dość, że czas szybciej mija, to może się na nowo odkryje stary kawałek, który był przez ostatni rok uporczywie pomijany przez odtwarzacz.
A album niezły, najlepsze oczywiście teksty, choć ja preferuję nowsze wykonania. Co nie znaczy, że do starszych nie wracam ;)

Prześlij komentarz