wtorek, 24 stycznia 2012

Włochy c.d. - Bormio

Wczoraj wyszalałem się w Bormio - miejscowości położonej 15 minut drogi autokarem od naszego hotelu (hotel jest w Santa Caterina).

Wczorajszy dzień zaczął się, zresztą tak samo jak dziś, masakryczną pobudką o 7:20 (!). Śniadanie, ogarnięcie się i pół godziny później byliśmy w drodze do Bormio. Najpierw wjazd dłuuugimi niepozornymi gondolkami, następnie ogarnięcie mapy, spojrzenie na stoki, ponowne ogarnięcie mapy, tym razem zakończone stwierdzeniem, że to nie do ogarnięcia. Nie w jeden dzień.

Bardzo duża ilość tras (14 głównych, długich tras + bardzo dużo przejazdów, często również długich, między trasami; głównie czerwone, ale nie zabrakło ~5 niebieskich i dwóch czarnych) i wyciągów (15, w skład czego wchodzą głównie krzesełka, ale też orczyki, jedna linia gondolek i gondola w stylu tej na Kasprowy Wierch) na początku nieco myli, ale da się do tego przyzwyczaić i po południu jeździć już bez mapy.

Jazda jak zwykle zaczęła się od jazdy z instruktorami - po chwili od założenia nart i rozgrzewki szusowaliśmy już w dół po świetnym, wyratrakowanym śniegu.

Śnieg pozostał świetny aż do końca dnia, czyli jazdy wolnej, szczególnie wspaniale jeździło się na pochylonej 45 st. ściance przy zjeździe na sam dół. Równie fajnie było na trasie C, która to długa i szeroka trasa otoczona była przez dobre miejsca do off-ride'u (btw, to się pisze przez 1 czy 2 'f'?) z wyskoczniami włącznie (jeden z wyskoków zakończył się lądowaniem na twarzy bez nart i kijów, i "brzydko" wyglądającym poturbowaniem - nawet Włoch podjechał czy "okey", pomimo że otaczała mnie już grupka znajomych zbierających moje narty i kijki (dzięki wielkie raz jeszcze wszystkim)).

Godne zapamiętania są też nudy na krzesełkach. Czemu? Cóż, urządzane są wtedy koncerty i arie operowe w wykonaniu Miśka (pozdro), moim i czasami dwóch innych kolegów.

Także ogólnie rzecz biorąc bardzo polecam Bormio, oczywiście dla zaawansowanych narciarzy, bardziej nawet niźli stoki w Santa Caterina.

Dziś także jedziemy do Bormio, ale że przewidywane są też jazdy nocne, to następny post może się pojawić dopiero jutro wieczorem.

Pozdrawiam i miłego dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz